Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Wysuwany panel menu w jQuery
Menu
Enarto Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Wesołe miasteczko
Autor Wiadomość
Ami 

Poziom Średnio Zaawansowany



Imię: Ami
Nazwisko: Aizawa
Wiek: 15 lat
Orientacja: Biseksualna
Rasa: Mieszaniec
Funkcja: Główny administrator i spamer. Pomiata wszystkimi wokół, pisze niegramatycznie, czasem z błędami ale innym potrafi to perfidnie wytykać.
Typ: Uległa
Status: Uczennica
Magia: Biała i Czarna
Sympatia: Porzuć magię i nie ukrywaj ich, pokaż mi swoje kolory~Brak
Aktualny ubiór: Przydługi czarny T-shirt i bluza nauczyciela ;w;
Ekwipunek: Podstawowa różdżka, pamiętnik, telefon
Zwierzątko: Kot Levi (wymowa Rivai) rasy Birmańskiej
Monety: 470
Punkty Doświadczenia: 0/300
Mana: 300/300
Tytuł: Miszcz nieogarniania~
Dołączyła: 25 Paź 2013
Posty: 88
Wysłany: 2013-10-26, 14:50   Wesołe miasteczko  

Jedna kasa biletowa, a dokładniej automat do którego wrzuca się odpowiednią ilość monet i wciska odpowiedni guzik, aby wydrukować sobie bilet wstępu, kosztujący 20 monet za sztukę. Niedaleko jest wejście, gdzie należy aktywować bilecik, wkładając go do kolejnego automatu. Od tego czasu aż do wyjścia z wesołego miasteczka można korzystać z różnorodnych atrakcji. Rollercostery, karuzele, huśtawki, diabelski młyn, dom strachów i wiele innych atrakcji w tym wielkim parku.
_________________
Podświadomie szukasz pocieszenia we śnie
tak kruchym, że życie wydaje się stałe niczym mur.
Gdy się wybudzisz, zawsze możesz tam wrócić,
dlatego zmruż oczy i odnajdź swój spokój.

Przyjaciele: Spokojne czasy czynią nad ślepymi {...}
Znajomi: Oni nie pojmują... {Chelsea}
Wrogowie: Nasze spotkanie nie ma żadnych kolorów, wyziera z niego monochrom {...}

Chłopak: Porzuć magię i nie ukrywaj ich, pokaż mi swoje kolory {...}
PMS: Wymachuję przed Twoimi oczyma swoją nieidealną miłością {0}

Rezerwacja
 
     
Silver

Mistrz


Imię: Bastian
Nazwisko: Silverstar
Wiek: 27 lat
Orientacja: Biseksualna
Typ: 50/50
Status: Nauczyciel
Magia: Biała
Aktualny ubiór: Biała koszula na niej ciemno brązowa kamizelka. Spodnie od kompletu, czarne pantofle i cylinder. Prócz tego liczne ozdoby na nadgarstkach, palcach szyi i oczywiście kolczyki w uszach. Ach... no i wielkie, czarne pierzaste skrzydła.
Ekwipunek: Zegarek na łańcuszku.
Zwierzątko: Kruk imieniem Kwarc
Monety: 300
Mana: 500/500
Wiek: 28
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-11-17, 18:04     

Bastian był raczej rzadkim gościem na skąpanych w mroku ulicach, ale czy wesołe miasteczko można było nazwać mrocznym? Miliony kolorowych świateł, jaskrawą łuną odpędzało lepką ciemność drżącą od głośnej, wesołej muzyki. Takie miejsce na pewno nie jest ponure. Tutaj nawet noc rozpogadzała swoje pochmurne oblicze.
Co mistrz Raven robił w takim miejscu? To oczywiste - wpasowywał się w tłum, a raczej miał zamiar. W pewnym sensie korzystał z tego, ze był tu zupełnie sam, jak za starych dziecięcych czasów gdy wymykał się z domu, by przejechać się najstraszniejszą kolejką... Wieki minęły od ostatniej wizyty w tym miejscu i musiał przyznać, ze wiele się zmieniło. Upływające lata jednak wcale go nie martwiły. Bastian sprawiał wrażenie jakby dawno zatrzymał się gdzieś na granicy między dzieciństwem, a dorosłością i często ukazywał swoją radosną, niefrasobliwą naturę, która nie do końca przystawała osobie na jego stanowisku. Ale bądźmy szczerzy - Raven nigdy nie przejmował się opinią na swój temat. Najpierw własne szczęście, a potem dopasowywanie sie do ustalonych ram... i to też tylko, kiedy było to niezbędne.
Uniósł głowę i uderzył palcem w rondo cylindra, by nie przesłaniał mu widoku na jarzący się kolorami neon. Uśmiechnął się półgębkiem, wyciągnął z kieszonki zegarek i odruchowo zerknął na jego tarczę, ale nawet nie zauważył, ze wskazówka wskazywała już dwudziesta pierwszą. Zakręcił zegarkiem owijając palec cienkim łańcuszkiem. Ścisnął chłodny, złoty kruszec w długich palcach, kiedy łańcuszek wystarczająco się skrócił i zgrabnie wsunął mechanizm do kieszeni z której poprzednio go wyjął. Drugą dłonią już wyłuskiwał odpowiednią ilość monet by kupić bilet na dobrą zabawę i podróż do czasów dzieciństwa.
 
     
Eileen
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-17, 18:33     

Jej niespokojny duch musiał znaleźć zajęcie na wieczór. Właściwie daleko było jej od zabawy, lecz mimo wszystko postanowiła spróbować zachowywać się jak cywilizowani ludzie. Nie zależało jej na opinii ludzi, czy na pozyskiwaniu znajomych, chociaż z drugiej strony może warto nabyć choć jedną osóbkę do towarzystwa? Nie mogła cały czas siedzieć sama zamknięta w nowym miejscu. Tęsknota za rodzinną Sycylią bardzo jej się udzielała, ale była dorosłą kobietą, toteż nie mogła żyć wiecznie wspomnieniami. Odetchnęła jakby z ulgą uśmiechając się do siebie ponuro. Przynajmniej spróbowała. A że nie wychodziło to zupełnie inna sprawa. Zupełnie zapomniała napisać do ojca, który przecież wyczekiwał wiadomości od niej. Ponadto powinna przygotować się do pierwszych zajęć. Tak, Leen jest niezwykle obowiązkowa.
Zerknęła na złoty zegarek, który swoją drogą był staromodny, ale nadal przeżywał okres świetności. Podarował go jej ojciec przed samym wyjazdem. Miał dla niej wartość sentymentalną podobnie jak kokarda. Mimo że zmieniła klimat na nieco chłodniejszy to i tak różowa sukienka w odcieniu pudrowym nadal była na miejscu.Nie stroniła od podkreślania swojej dojrzałości i kobiecości. Czarne, lakierowane, wysokie obcasy eksponowały nogi. Na ramiona miała zarzucony jedynie cienki, waniliowy sweter, aby zabezpieczyć się nieco przed wieczornym chłodem. Idąc na swej drodze dostrzegła intrygującego mężczyznę w cylindrze. Zapewne dlatego, że miał niecodzienne odzienie. Poczęła kierować się w jego stronę.
 
     
Silver

Mistrz


Imię: Bastian
Nazwisko: Silverstar
Wiek: 27 lat
Orientacja: Biseksualna
Typ: 50/50
Status: Nauczyciel
Magia: Biała
Aktualny ubiór: Biała koszula na niej ciemno brązowa kamizelka. Spodnie od kompletu, czarne pantofle i cylinder. Prócz tego liczne ozdoby na nadgarstkach, palcach szyi i oczywiście kolczyki w uszach. Ach... no i wielkie, czarne pierzaste skrzydła.
Ekwipunek: Zegarek na łańcuszku.
Zwierzątko: Kruk imieniem Kwarc
Monety: 300
Mana: 500/500
Wiek: 28
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-11-17, 19:53     

Przeczucie, a może zwykły przypadek spowodował, że przed tym jak pierwsza moneta, którą chwilę obracał w palcach miała wylądować w brzuchu biletomatu, spojrzał w bok. Zatrzymał się w pół ruchu utkwiwszy spojrzenie swoich złotych oczu w płynącej w jego kierunku kobiecie. Pierwsze co rzuciło mu się w oczy, to długie do przysłowiowej "samej szyi" nogi, a potem burza blond włosów i łagodne spojrzenie ciemnych oczu. Tak... jego wzrok powiódł od nóg, poprzez talie i biust, aż do twarzy gdzie się zatrzymał. Wyprostował się uśmiechając delikatnie. Pochwycił jej spojrzenie i trochę teatralnym gestem ściągnął z głowy cylinder kłaniając sie płytko.
Kojarzył te uroczą osóbkę, jak mógłby nie kojarzyć? Mignęła mu kilka razy w akademii, ale sądząc po tym, ze wcześniej jej nie widział, musiała być nową nauczycielką i on nawet wiedział jak brzmiało jej imię. Raven miał niesamowitą pamięć do twarzy i imion. Niemal nigdy ich nie zapominał. Jedni powiedzą "szczęście!" a inni "przekleństwo!" Bastaian natomiast nie uważał tego za rzecz specjalnie niesamowitą. Przyjmował od losu to, co mu dawał i wykorzystywał do cna.
Kiedy kobieta się zbliżyła uniósł odrobinę jedną brew uśmiechając sie krzywo, nadając swojej twarzy trochę szelmowski wyraz, a to wszystko zupełnie mimowolnie i nieświadomie.
- Wieczór naprawdę zaczyna sie robić piękny. - Jego głos miał miękką, głęboką barwę i z łatwością przebił się przez hałas dochodzący z wesołego miasteczka - Panna Lightbringing jak mniemam? - można było odnieść wrażenie, że jej nazwisko wymówił z dziwnie subtelną nutą - Niezmiernie miło mi spotkać panią w takich sympatycznych okolicznościach...
Nie spuszczał wzroku z drobnej twarzy, choć nie można było nazwać tego spojrzenia natarczywym. Po prostu sprawiał wrażenie, że całą swoją uwagę skupił własnie na niej, choć nie do końca było to prawdą. Raven był dużo czujniejszy niż mogło się wydawać. Sprawiał dobre wrażenie... cóż, umiał i wiedział kiedy je sprawiać.
- Proszę wybaczyć, pani mnie pewnie nie kojarzy. Bastian Silverstar...
Nie wyciągnął do niej pierwszy dłoni z oczywistych względów - przestrzegał zasad etykiety, dlatego wciąż stał przed nią w nonszalanckiej pozie, trzymając w prawej dłoni zdjęty wcześniej cylinder.
 
     
Eileen
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-17, 20:39     

Udała, że nie zauważyła zachłannego wzroku mężczyzny. Dopiero kiedy odwrócił się do niej twarzą mogła przypomnieć sobie skąd go kojarzy. Uśmiechnęła się do siebie wymownie, może po części jadowicie. Dygnęła niczym arystokratka, w momencie gdy ukłonił jej się szarmancko. Przynajmniej okazuje się dżentelmenem. Inna bajka, że próbował działać na kobiety jak magnez. W każdym razie dobrze poznać kogoś z tej samej profesji. Będzie można od czasu do czasu porozmawiać o pierdołach. Chociaż bardziej wolała sensowne konwersacje. Nie musiała długo iść by znaleźć się obok Ravena. Mogła mu się przyjrzeć z bardzo bliska. - Zgadzam się- skomentowała melodyjnym, stosunkowo cichym i delikatnym głosem. Kiwnęła głową słysząc swoje nazwisko. Musiała przyznać, że umiał je dumnie wypowiedzieć. A jej godność na to niewątpliwie zasługiwała. - Dobrze pan mniema. Mi również... Przynajmniej mam taką nadzieję. Wieczory o tej porze zdają się tu być dość ciepłe jak na odmienny klimat- stwierdziła rezolutnie pozbywając się swetra. Nie odsłoniła wiele, bo jedynie ramiona oraz obojczyk. Przedstawił się okazując kulturę. - Wręcz przeciwnie, kojarzę. Uczy pan czarnej magii, cosi? - posłała mu uśmiech z serii czarujący, kobiecy i subtelny. Zresztą delikatność była wrodzonym elementem jej osobowości. Podała mu drobną, zadbaną, o miękkiej fakturze dłoń. Księżyc odbijał się blaskiem w jej czekoladowych oczach oraz podkreślał karnację pasującą do całokształtu. Lustrowała go bacznym, dość chłodnym spojrzeniem. Może bardziej dystyngowanym.
 
     
Silver

Mistrz


Imię: Bastian
Nazwisko: Silverstar
Wiek: 27 lat
Orientacja: Biseksualna
Typ: 50/50
Status: Nauczyciel
Magia: Biała
Aktualny ubiór: Biała koszula na niej ciemno brązowa kamizelka. Spodnie od kompletu, czarne pantofle i cylinder. Prócz tego liczne ozdoby na nadgarstkach, palcach szyi i oczywiście kolczyki w uszach. Ach... no i wielkie, czarne pierzaste skrzydła.
Ekwipunek: Zegarek na łańcuszku.
Zwierzątko: Kruk imieniem Kwarc
Monety: 300
Mana: 500/500
Wiek: 28
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-11-17, 21:01     

W jego zachowaniu nie było ani grama chłodu, ale zachowywał stosowny dystans, szczególnie, ze po chwili obserwacji zrozumiał z jakim typem kobiety ma do czynienia. Wyprostowana sylwetka, spojrzenie z góry, choć przecież była od niego niższa oraz wystudiowane ruchy i to "mam taką nadzieję". Prawdopodobnie arystokratka...
Powiódł wzrokiem za zsuwającym się z ramion sweterkiem, ale odruchowo... nie było w tym ani grama lubieżności. Na chwilę zatrzymał tez spojrzenie na błyszczących, czekoladowych oczach...
- Myli się pani. Nie wykładam czarnej magii, ale owszem, jestem nauczycielem, a nawet wychowawcą... - sprostował ujmując delikatnie jej dłoń. Uniósł ją do ust muskając gładką skórę ledwie wyczuwalnie, zaraz jednak jego dotyk oddalił się zupełnie. Oczywiście nie miał zamiaru od razu zdradzać swojej profesji zupełnie, może jego nieoczekiwana towarzyszka będzie skłonna pobawić się w zgadywanie?
- Wnioskuje więc, że przybyła pani z daleka? - nasunął na splatane, czarne loki swój cylinder - I prawda. Wieczory o tej porze roku potrafią być jeszcze dość ciepłe, na szczęście. Nie przepadam za chłodem. Zimą najchętniej w ogóle nie odchodziłbym od kominka.
Uśmiechnął się szeroko, co przywodziło na myśl rozradowane dziecko i zburzyło uprzedni obraz tworząc nowy, nieco dziwny pozbawiony powagi i dystyngowanej pozycji.
- Zapewne nie jest tu pani bez powodu. Też zamierza pani dzisiaj trochę poszaleć, a jeśli tak mogę być pani towarzyszem?
Wyciągnął z kieszenie monetę i podrzucił do góry łapiąc ja jeszcze w locie. Mrugnął do niej porozumiewawczo.
- Przecież bawić się zawsze lepiej jest w towarzystwie.
 
     
Eileen
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-17, 21:15     

Och, nie przesadzajmy, nie patrzyła na niego z góry. Miała po prostu dystyngowane spojrzenie, ale nie mniej jednak przyzwyczaiła się do tego, że tak ją odbierają. Ponadto tkwił w błędzie. Nie była arystokratką, a zwykłą dziewczyną z wiejskiej posiadłości w Sycylii, która zajmowała się typowymi wiejskimi zajęciami, może poniekąd chłopięcymi z dala od etykiety. Mimo wszystko posiadała kulturę. To zaskakujące jak pozory potrafią mylić, prawda? Uśmiechnęła się znacząco. - Niech pan wybaczy. Magia neutralna, zbyt krótko jestem w personelu, zdecydowanie. Również jestem wychowawcą. - dodała zgodnie z prawdą. Przyglądała mu się, gdy grzecznościowo ucałował jej dłoń. Kiedy skończył powoli opuściła swobodnie rękę. Westchnęła z sentymentem widocznym na twarzy. - Nie myli się pan. Przybyłam z mej ukochanej Sycylii, gdzie najchętniej bym wróciła jednak wiele czynników mi na to nie pozwala, a szkoda- stwierdziła z pogodą ducha. Po co się załamywać? Najważniejsze, że ojciec po latach się odnalazł. Reszta była kwestią czasu, a nawet przyzwyczajenia. Nie było rzeczy, z którą by sobie nie poradziła. Wzdrygnęła się, kiedy weszli na temat chłodu. - Prawdę mówiąc nie pamiętam co to chłód, ale zapewne tutaj sobie uświadomię. Powinieneś wyjechać kiedyś do śródziemnomorskiego kraju- rzuciła luźno. Właściwie to bardzo dobra rada zwłaszcza jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji spróbować tej formy odpoczynku. - Właściwie... Nie liczyłam na szczególne emocje w tym miejscu, lecz skoro pan proponuje to może skorzystam. Zawsze to lepiej niż samemu- zaśmiała się melodyjnie.
 
     
Silver

Mistrz


Imię: Bastian
Nazwisko: Silverstar
Wiek: 27 lat
Orientacja: Biseksualna
Typ: 50/50
Status: Nauczyciel
Magia: Biała
Aktualny ubiór: Biała koszula na niej ciemno brązowa kamizelka. Spodnie od kompletu, czarne pantofle i cylinder. Prócz tego liczne ozdoby na nadgarstkach, palcach szyi i oczywiście kolczyki w uszach. Ach... no i wielkie, czarne pierzaste skrzydła.
Ekwipunek: Zegarek na łańcuszku.
Zwierzątko: Kruk imieniem Kwarc
Monety: 300
Mana: 500/500
Wiek: 28
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-11-17, 21:32     

Zdecydowanie pozory mogą mylić, ale skoro Bastian nie miał o niczym pojęcia nadal uchodziła w jego oczach za arystokratkę. Może to nawet lepiej?
- Zgadza się - przyznał jej rację, choć z cieniem zawodu. Już myślał, ze będzie miał taka ładną okazję do podroczenia się. Lubił się droczyć, szczególnie z tak pięknymi kobietami jak Eileen
- Zapewne masz rację... - gładko przeszedł na ty, skoro i ona to zrobiła nie było co wydziwiać. - ..ale taki ze mnie odróżnik jak anioł. - roześmiał się głośno i zatrzepotał czarnymi, pierzastymi skrzydłami dla potwierdzenia swoich słów.
- Zimy bywają tu chłodne dlatego zawsze dobrze jest mieć w zanadrzu kogoś, kto przed tym chłodem ochroni.
Pozwolił sobie na ten niewybredny żart całkiem swobodnie, subtelnie próbując też wybadać, czy aby delikatna wróżka nie jest już zajęta przez jakiegoś silnego i zazdrosnego wróżka. Nie żeby Raven miał jakieś plany, ale wiedział jacy kłopotliwi potrafili być zazdrośni kochankowie. Podał towarzyszce ramię mając zamiar wprowadzić ją do parku rozrywki.
Wyciągnął dłoń wrzucając do automatu równowartość czterdziestu monet i odebrał dwa bilety.
- Proszę wierz mi, że znam najlepsze atrakcje, które potrafią zachwycić najwybredniejszych. Powiedz tylko czego skłonna byłabyś spróbować? Nie chciałbym źle wybrać i być przyczyną twojej niechęci do przykładowej kolejki górskiej
Spojrzał na nią katem oka i postał ciepły, trochę zawadiacki uśmiech. Uznał bowiem, ze Eileen jest kobietą, która raczej nie łatwo przyzna się, ze powiedzmy boi się wysokości i mimo wszystko zrobi coś wbrew sobie. Naprawdę nie chciał, by się przez tę uroczą cechę do czegoś zraziła.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgrey created by spleen modified v0.3 by warna



Ziemniak rzecze: Nie kradnij!
Jeśli już coś ukradłeś to oddaj to i uciekaj jak najszybciej bo Sasha Cię zje.
Edycja stylu: Ami.
Zakaz kopiowania i rozpowszechniania treści forum bez zgody administracji!
Siedzenie tutaj po 1 w nocy grozi napadami głupawki i bezsennością.
Administracja nie bierze na siebie odpowiedzialności za zryte bańki, zmianę orientacji itd. po pobycie na tym forum >D


BANERY WYMIAN BFF



PBF - Toplista gier PBF BEST PBF - najlepsze polskie pbf rpg Oficjalna toplista czARTa Yaoi/Yuri PBF ~ The Best Of PBF - Play By Forum Toplista

SnM Kiku no hana HogwartDream Vampire Knight
CzarnyDelfin BlackButler AXIS MUNDI Wild Land AAF Magic Land Candy Stable World of Magic Levicorpus Król Lew www.wolv.aaf.pl
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10